Magda i Tomek, ślub cywilny we Wrocławiu

Na pierwsze nasze spotkanie wymyślili, że chcą zdjęcia w wypożyczonym autobusie. Później, nikomu nie pasowały terminy. Wiecie- praca, dom, dom praca i tak dalej.
W końcu udało się spotkać w Parku Pawłowickim. Krótki spacer, ustalenie szczegółów, kilka zdjęć. I poczucie, że już mamy sztamę 🙂

Dokładnie tak było. W dniu, kiedy miał się odbyć ślub cywilny we Wrocławiu, spotkaliśmy się wcześniej u nich w domu. Wiadomo, przedślubny rozgardiasz, to jest to co, tygryski lubia najbardziej :-). Okazuje się, że podziemny garaż jest całkiem fajna miejcówką na zdjęcia. Ślub w USC na Włodkowica i kameralne przyjęcie w Agorze. Tyle wystarczyło aby ten dzień zapisał się jako niepowtarzalny 🙂

Zapraszam do krótkiej realcji

Przewiń do góry